Jeśli pelargonie mają być przechowane przez zimę, zakończ nawożenie w połowie sierpnia. Rośliny przeznaczone do wyrzucenia po sezonie możesz zasilać do września, a w sprzyjającej, ciepłej pogodzie nawet do pierwszych przymrozków.
Do kiedy nawozić pelargonie?
Termin zależy przede wszystkim od tego, co stanie się z rośliną jesienią. Pelargonie przeznaczone do zimowania jako rośliny mateczne powinny wcześniej zakończyć intensywny wzrost. W ich przypadku ostatnie nawożenie wykonaj mniej więcej w połowie sierpnia.
Jeżeli traktujesz pelargonię jako roślinę sezonową i po zakończeniu kwitnienia planujesz ją wyrzucić, możesz kontynuować nawożenie we wrześniu. Zasilanie warto zakończyć przed pierwszymi przymrozkami, zwłaszcza gdy roślina nadal kwitnie i znajduje się na zewnątrz.
Dlaczego termin nawożenia jest ważny?
Od drugiej połowy sierpnia dni stają się krótsze, a światła jest mniej. Pelargonia naturalnie ogranicza wtedy wzrost i stopniowo przygotowuje się do spoczynku. Nawożenie, zwłaszcza preparatem zawierającym dużo azotu, może podtrzymywać wegetację w czasie, gdy roślina powinna zwolnić.
W przypadku pelargonii sezonowych późniejsze nawożenie pomaga utrzymać kwitnienie do końca sezonu. Przy roślinach przeznaczonych do zimowania ważniejsza jest jednak dobra kondycja pędów i spokojne wejście w okres odpoczynku.
| Cel uprawy | Termin zakończenia nawożenia | Główny cel |
|---|---|---|
| Zimowanie rośliny matecznej | Połowa sierpnia | Wygaszenie wzrostu i przygotowanie do spoczynku |
| Uprawa sezonowa, wyrzucenie po sezonie | Wrzesień lub pierwsze przymrozki | Podtrzymanie kwitnienia do końca sezonu |
| Bardzo ciepła jesień | Zależnie od kondycji rośliny i terminu przeniesienia | Dostosowanie pielęgnacji do opóźnionego spoczynku |
Co grozi przy zbyt późnym nawożeniu zimowanych pelargonii?
Pelargonia, która ma zimować, powinna wejść w okres spoczynku z dojrzałymi, bardziej odpornymi pędami. Zbyt długie nawożenie może zaburzyć ten proces. Największe ryzyka to:
- Pobudzenie rośliny do dalszego wzrostu mimo krótszych dni i mniejszej ilości światła.
- Tworzenie miękkich, wodnistych pędów, które łatwiej ulegają uszkodzeniom.
- Większa podatność na choroby grzybowe w czasie przechowywania.
- Gorsze zimowanie, szczególnie w zbyt ciepłym lub słabo wentylowanym pomieszczeniu.
- Większe ryzyko pojawienia się szkodników na osłabionej roślinie.
Szczególną ostrożność zachowaj przy nawozach bogatych w azot. Ten składnik pobudza rozwój liści i pędów, ale podany zbyt późno może opóźniać przygotowanie pelargonii do zimy. Fosfor i potas wspierają kwitnienie oraz odporność rośliny, jednak także ich nie należy stosować bez końca, jeśli matecznik ma przejść w spoczynek.
Jak przygotować pelargonie do zimowania?
Po zakończeniu nawożenia stopniowo ogranicz podlewanie, ale nie dopuszczaj do całkowitego przesuszenia bryły korzeniowej. Usuń przekwitłe kwiatostany, suche liście i słabe fragmenty pędów. Dzięki temu roślina będzie miała mniej uszkodzonych tkanek, na których mogłyby rozwijać się choroby.
Przed przeniesieniem do pomieszczenia sprawdź, czy na liściach i pędach nie ma szkodników. Pelargonie najlepiej przechowuje się w jasnym, chłodnym miejscu, zwykle w temperaturze około 10–15°C. W zbyt ciepłym pomieszczeniu mogą nadal rosnąć, ale przy małej ilości światła szybko się wyciągają i słabną.
Przed zimowaniem dopilnuj kilku czynności:
- Zakończ nawożenie w połowie sierpnia, jeśli roślina ma być przechowywana do wiosny.
- Ogranicz podlewanie wraz ze spadkiem temperatury i wyhamowaniem wzrostu.
- Usuń przekwitłe kwiaty, suche liście i słabe pędy.
- Sprawdź roślinę pod kątem chorób i szkodników przed wniesieniem jej do środka.
- Przygotuj chłodne, jasne miejsce z ograniczonym podlewaniem.
Najprostsza zasada brzmi więc: połowa sierpnia dla pelargonii zimowanych, wrzesień dla roślin kończących sezon na balkonie lub tarasie. Dłuższe kwitnienie jest korzystne tylko wtedy, gdy nie planujesz przechowywać danej rośliny przez zimę.
